Ten etap może nie jest najdłuższy, ale zawsze był najbardziej wyczerpujący, ponieważ prawie cały czas droga prowadzi asfaltami i jest mało miejsc zacienionych, co przy takich upałach daje się mocno we znaki.
Z Biadaszek wyjście zaplanowane było na godz. 8.00 by na godz. 9.30 udać się do Opatowa na Mszę Św.
Po Mszy wymarsz w kierunku Bolesławca, gdzie tradycyjny obiad z kuchni polowej o godz. 11.45.
Po posiłku wymarsz w dalszą drogę, by na godz. 18.30 udać się do Uszyc i Zdziechowic na nocleg.
|